Ta historia już od dawnego czasu we mnie siedziała, ale jak widać potrzebowała ona czasu, zrozumienia oraz moich własnych przemyśleń, aby mogła zostać przelana na papier (czy na bloga).
Mam nadzieję,że każdy znajdzie w niej cząstkę zrozumienia i zaspokojenia swoich literackich pragnień i marzeń. Dużo mnie kosztowało i będzie kosztować podzielenie się z wami tą historią, ale jednak odważyłam się.
Oczekuje krytyki- jeśli na nią zasłużę. Oraz pochwał - ta sama zasada co z krytyką.
Wszystko przyjmę sobie do serca, ale pamiętajmy - jestem amatorką i jeszcze przez bardzo długi czas będę. I jakoś nie mam z tym problemu :)
XOXO